Jakiś czas temu wspominaliśmy o możliwości przechowywania swoich plików na serwerze Gmaila za pomocą małej aplikacji o nazwie GmailDrive. Dzisiaj natomiast chciałbym zaprezentować Wam inne rozwiązanie. Oczywiście zasada działania jest analogiczna, ale w mojej opinii jest odrobinę wygodniejsze.
GSpace to wtyczka do Firefoksa, która umożliwia przesyłania plików wprost na konto pocztowe. Całość prezentuję się następująco.

Moim zdaniem takie rozwiązanie jest wygodniejsze. Dlaczego?
- Instalacja wtyczki jest łatwiejsza niż zainstalowanie GmailDrive-a (w systemach klasy linux ta różnica jest najbardziej widoczna).
- Rozszerzenie działa bezproblemowo przy Firefox Portable, więc zachowujemy dostęp do swoich zbiorów również będąc na gościnnych występach bez konieczności instalowania jakichkolwiek dodatkowych komponentów.
- Wtyczka pokazuje kilka paneli co jest bardziej intuicyjne niż kilka osobnych okienek.
Aby ułatwić sobie jeszcze zarządzanie plikami polecam stworzenie prostego filtra. Aby wykonać tą akcję należy zalogować się na swoje konto pocztowe, utworzyć dowolną etykietę (w tym przypadtku nazwałem ją gspace), kliknąć w odnośnik create filter (utwórz filtr) i zaznaczyć odpowiednie opcje według zrzutów zaprezentowanych poniżej.


Dzięki temu wszystkie wgrywane pliki będą leciały bezpośrednio do wybranej przez nas grupy, nie zaśmiecając jednocześnie inboksa (otrzymane).
Wasze komentarze


Na odnośniku "Gmail File Space (gspace) v0.3.4" należy kliknąć prawym przyciskiem myszy i wybrać opcję "zapisz element docelowy jako" (ss)

Nie pokazuje pilków juz istniejących ani nie przenosi plików do Gmaila
Ogromne gratulacje za tak funkcjonalną realizację projektu.
A jak Google'om to się opłaca? Wielkie podziękowania.
Pozdrawiam
Janusz B.
PS
Nareszcie spokój. Niepotrzebny PenDrive, załączniki do poczty, kopie na CD - luz i pewność. Wszystko działa bardzo poprawnie.
Dziękuję.

nie widzę go w GSpace . Podobnie jest gdy wysyłam GSpace nie widzę go w gmail drive Może ktoś wie dlaczego
wstawiam plik - powiedzmy, że film... z informacji o nim wynika, że pójdzie w 54 kawałkach... komputer nie pracował cały czas, sesja była odnawiana - po każdym wznowieniu g-space wołał o zaznaczenie opcji "nadpisz, ale zachowaj wszystkie stare pliki" - i zabawa tak sobie trwa... w tej chwili stworzył już ponad 60 tych plików...
czy to oznacza, że te rzekome 54 były wzięte z sufitu? czy on kiedyś mówi, że już wystarczy, koniec, że cały żądany plik został wgrany...?

Ja też mam problem z widocznością zawartości mojego konta.
Ubuntu 8.10
Strona główna
Jak szukać..?
Google i Firefox
GSpace
Pobierz: